NOCKA W SZKOLE
Noc w Szkole (jedyna taka w roku)!
Z 27 na 28 listopada w naszej szkole wydarzyło się coś, co przejdzie do historii – wielka Nocowanka Szkolna. O godzinie 19.00 dzieci przyjechały z Rodzicami, którzy próbowali zachować spokój, ale w oczach niektórych widać było pytanie: „Czy moje dziecko aby na pewno wróci?” Po ostatnim przytulasie, pomachaniu i upewnieniu się, że skarpetki są na miejscu, szkoła w mgnieniu oka zamieniła się w jedną wielką sypialnię. Materace i śpiwory opanowały korytarze i sale niczym kolorowa, puchata inwazja.
Zabawa zaczęła się od gier integracyjnych wymagających refleksu, gibkości, zaufania i współpracy. Muzyka grała radośnie, ale gdy nagle milkła — dzieci w parach miały ułożyć z siebie określoną figurę, używając tylko tych części ciała, które wskazała Pani Ela. Bywało chwiejnie, ale zawsze bardzo, bardzo zabawnie.
Kolejnym punktem programu była nauka belgijki – jednak nie w standardowej wersji. Tym razem tańczyliśmy w kole, co u wielu wywołało konsternację typu: „Ale ja tak nie ćwiczyłem!”. Mimo to nogi same podrygiwały, a wesołe okrzyki wypełniały salę.
W międzyczasie w innej sali pod czujnym okiem Pani Małgosi dopiekały się gofry. Ich zapach unosił się po całej szkole niczym słodka mgiełka szczęścia. Trudno się dziwić, że co chwila ktoś udawał, że „przechodził tylko obok”.
O 20:30 nadszedł czas na kolację – nasze ukochane pizze. Cisza przy stole mówiła wszystko: jedzenie wygrało z głośnymi rozmowami.
Po kolacji przeszliśmy do kolejnej porcji integracji: tańców, sportowych rozgrywek przy grach w stylu Kinect oraz – coś dla prawdziwych twardzieli – towarzyskiego meczu piłki nożnej.
O 23:00 ogłoszono czas spania. Ułożyliśmy się grzecznie w śpiworach na materacach w sali gimnastycznej. Zasnęliśmy szybko i smacznie. Nauczyciele… cóż, według legendy nie zmrużyli oka. Do dziś nie wiemy, czy to przez chrapanie, emocje, czy instynkt przetrwania.
O 7:00 pobudka! Po porannych czynnościach wszyscy zasiedliśmy do śniadania: były tosty z opiekacza i rozgrzewająca herbatka. Zaskakująco rześcy, pełni nowych sił, rozpoczęliśmy kolejny dzień nauki.
I tak zakończyła się nasza wielka Noc w Szkole — pełna śmiechu, tańców, sportu, przygód… i bardzo zmęczonych nauczycieli.
Agnieszka Jakubczyk




